Jaki rodzaj ma twój słuch. Fonematyczny, muzyczny? Sprawdź!

Słuch i jego rodzaje – podstawowa wiedza

Słuch jest jednym ze zmysłów człowieka, które umożliwiają mu odbieranie bodźców, a także porozumiewanie się z otoczeniem. Ten zmysł o skomplikowanej architekturze pozwala rozmawiać, śpiewać, słuchać muzyki, ale także w porę dostrzegać zagrożenia. Trudno wyobrazić sobie bez niego codzienność. Na słuch składa się wiele różnych elementów, począwszy od ucha zewnętrznego, aż po mózg. co więcej, wyróżnia się kilka rodzajów słuchu.

Rozróżniamy wiele różnych rodzajów słuchu – fonematyczny, fizyczny, muzyczny i inne

Istnieje wiele dziedzin nauki, które dzielą słuch na rodzaje. To między innymi pedagogika, zainteresowana słuchem pod kątem nauki mowy, ale także laryngologia oraz akustyka, badające słuch i jego zaburzenia. Oto kilka podstawowych rodzajów słuchu, wyróżnianych w tych naukach:

  • Słuch fizyczny

To cała gama procesów zachodzących, gdy fala akustyczna przekształca się we wrażenie słuchowe. Słuch fizyczny, zwany też fizjologicznym, określa osobową wrażliwość na fale dźwiękowe oraz ostrość słyszenia.

  • Słuch fonematyczny

Słuch fonematyczny to słuch związany z mową. W jego ramach wyróżnia się słuch fonemowy, fonetyczny oraz słuch prozodyczny. Pierwszy z nich dotyczy odróżniania jednych głosek od innych, w tym podobnych (na przykład g i k, p i b). Słuch fonetyczny obejmuje umiejętność rozróżnienia sposobów wypowiadania danych głosek – na przykład sposobu emisji głosu przy wypowiadaniu “r” w języku francuskim i polskim. Z kolei słuch prozodyczny pozwala na odróżnianie akcentów, intonacji, rytmu, melodii mowy.

  • Słuch muzyczny

Jakość słuchu muzycznego określa łatwość nauki gry na instrumentach czy śpiewu. W ramach słuchu muzycznego wyróżnia się między innymi słuch relatywny (umiejętność odmierzania interwałów pod kątem podanego wzorca dźwiękowego), słuch harmoniczny (umiejętność słyszenia polifonii, odróżniania poszczególnych dźwięków i ich wzajemnych relacji), a także słuch absolutny. Ten ostatni rodzaj słuchu to rzadka i niezwykle pożądania w edukacji muzycznej zdolność do przywołania dowolnego dźwięku bez odwoływania się do żadnego wzorca.

Narząd słuchu bezpośrednio wpływa na jego wrodzony rodzaj

Narząd słuchu to uszy, złożone instrumenty o wielu elementach. W uchu wyróżniamy ucho zewnętrzne (małżowinę uszną, zewnętrzny przewód słuchowy oraz zewnętrzną powierzchnię błony bębenkowej), ucho środkowe (z błoną bębenkową, trzema kosteczkami słuchowymi i trąbką słuchową) oraz ucho wewnętrzne ( ślimak, kanały półkoliste i nerw słuchowy). Aby dźwięk powstały w środowisku mógł dotrzeć do mózgu i świadomości człowieka, przebywa następującą drogę:

  1. Dociera do małżowiny usznej, przewodem słuchowym do błony bębenkowej.
  2. Drgająca błona porusza pierwszą kosteczkę słuchową (młoteczek), a ten przekazuje drgania na dwie kolejne (kowadełko i strzemiączko).
  3. Poprzez okienko owalne dźwięk trafia do ucha wewnętrznego, które zmienia fizyczne drgania fali w impulsy elektryczne.
  4. Impulsy biegną nerwem słuchowym aż do pól słuchowych kory mózgu, w której dźwięk jest świadomie przetwarzany i rozpoznawany.

Nauka badająca zawiłe i niejednokrotnie trudne aspekty słuchu to akustyka słuchu. Dzieli się ją na psychoakustykę słuchu (dociekającą, jak fizyczne parametry dźwięku wpływają na wywołane przez niego wrażenia) oraz akustykę fizjologiczną (zgłębiającą pracę okładu słuchowego). Choć dziś wiemy o słuchu bardzo wiele, wciąż pojawiają się nowe, zaskakujące i przełomowe informacje.

11 Odpowiedzi do Jaki rodzaj ma twój słuch. Fonematyczny, muzyczny? Sprawdź!

  1. Tomek napisał(a):

    Heh, śmieszna sprawa, bo nigdy nie miałem słuchu muzycznego. Co gorsza, od zawsze otaczałem się w gronie ludzi śpiewających, grających na instrumentach i ogółem zainteresowanych muzyką, w stopniu aktywnym. Sprawa dla mnie dość trudna i ciężka, bo nawet regularnie pracując nie mogę ich nadrobić.

    • Paweł napisał(a):

      Czyli nie próbowałeś nigdy nic z tym zrobić?

      • Tomek napisał(a):

        Nie no, coś tam próbowałem, ale z tego co wiem na obecną chwilę jest to średnio możliwe, chyba, że poświęciłbym na to bardzo bardzo dużo czasu, a że dla mnie tworzenie coverów i tak dalej nie jest częścią hobby, a raczej jest mocnym społecznym akcentem obecnym w moim życiu, nie widzę powodu by tracić ogromną część życia na coś, czego per se nie chcę robic.

        • Paweł napisał(a):

          A myślałeś by kupić jakiś aparat słuchowy i wtedy zobaczyć jak będziesz wszystko słyszeć? Jest wielka szansa, że tak naprawdę miałeś genetyczną dysproporcję, która może być bardzo łatwiutko wyrównana. I zamiast naprawdę bardzo ciężko ćwiczyć by być jak reszta, wszystko mógłbyś mieć za pomocą jednego kliknięcia.

          • Tomek napisał(a):

            Jest to całkiem interesująca opcja! No nie powiem, zafascynowałeś mnie. Więc po jaki aparat polecałby mi sięgnąć? Nie chcę wydawać na to nie wiadomo ile pieniędzy, ale teraz się już tak napaliłem na wizję odpowiedniego słuchu, że nie wybaczę sobie póki nie spróbuję. Dzięki stary!

          • Paweł napisał(a):

            Nie ma żadnego problemu, cieszę się, że mogłem pomóc. Spróbuj np. z Hearing Aid X3600. Są całkiem okay i powinny być wystarczające na twoją bolączkę. 😉

  2. Czeslaw napisał(a):

    Ja mam już od kilku lat problemy ze słuchem, ale do tej pory nic z tym nie robiłem. Boje się, że jeśli pójdę do laryngologa to zaleci mi kupić aparat słuchowy, a nie mogę sobie pozwolić na taki wydatek.

Dodaj komentarz