Niedosłuch u dziecka: objawy, które warto skonsultować
Częste podgłaśnianie bajek, brak reakcji na wołanie czy opóźniony rozwój mowy bywają niesłusznie zrzucane na karb roztargnienia lub buntu. Tymczasem niedosłuch u dziecka może rozwijać się stopniowo, na przykład po przebytej infekcji kataralnej. Sprawdź, jakie nietypowe objawy powinny skłonić Cię do wizyty u audiologa.
Najważniejsze informacje
-
Niedosłuch u dziecka może być wrodzony lub nabyty, a najczęściej wynika z uszkodzenia ucha wewnętrznego, środkowego albo nerwu słuchowego.
-
Prawidłowy wynik badania przesiewowego noworodka nie wyklucza późniejszego pogorszenia słuchu po infekcjach lub urazach.
-
Niepokojące sygnały to częste dopytywanie, głośne oglądanie telewizji, opóźniona mowa i brak reakcji na nawoływanie.
-
Diagnostykę przeprowadza audiolog lub otolaryngolog dziecięcy, a wady trwałe wymagają protezowania słuchu lub implantu.
-
Patyczków higienicznych i domowych zabiegów należy unikać, bo mogą uszkodzić ucho.
Czym jest niedosłuch u dziecka?
Niedosłuch u dziecka to zaburzenie narządu słuchu, w którym dźwięki z otoczenia są nieprawidłowo przewodzone lub odbierane. Problemy ze słuchem kojarzą się głównie ze starzeniem, tymczasem wady wrodzone występują u 2–3 na 1000 noworodków. Niedosłuch może być wrodzony, czyli istnieć już w chwili narodzin, albo nabyty. W tym drugim przypadku pojawia się w późniejszych miesiącach życia po przebytych infekcjach, urazach czy przyjmowanych lekach.
Zależnie od tego, gdzie w układzie słuchowym dochodzi do uszkodzenia, wyróżnia się trzy postacie:
-
Niedosłuch przewodzeniowy: mechaniczna przeszkoda w uchu zewnętrznym lub środkowym blokuje fale dźwiękowe, więc do ucha wewnętrznego docierają stłumione.
-
Niedosłuch odbiorczy: uszkodzony jest ślimak (ucho wewnętrzne) albo nerw słuchowy, przez co do mózgu trafiają zniekształcone sygnały.
-
Niedosłuch mieszany: łączy cechy obu poprzednich i obejmuje jednocześnie ucho środkowe i wewnętrzne.
Wczesne rozpoznanie ma duże znaczenie, bo w pierwszych latach życia dojrzewa droga słuchowa w ośrodkowym układzie nerwowym. Gdy brakuje wyraźnych bodźców akustycznych, hamuje to rozwój mowy, języka i umiejętności komunikacyjnych. Szybka interwencja medyczna chroni dziecko przed trwałymi opóźnieniami w rozwoju psychomotorycznym.
Przesiewowe badanie słuchu noworodka: co oznacza wynik?
Badanie przesiewowe wykonuje się w pierwszych dobach życia, zwykle jeszcze na oddziale położniczym, przed wypisem do domu. Nie boli i trwa kilka minut. Polega najczęściej na rejestracji emisji otoakustycznej (TEOAE) za pomocą niewielkiej sondy, którą umieszcza się w przewodzie słuchowym dziecka. Prawidłowy wynik, często potwierdzany niebieską naklejką w książeczce zdrowia, oznacza, że ślimak w uchu wewnętrznym działa prawidłowo i że nie ma ubytku słuchu przekraczającego 30–40 dB.
Nieprawidłowy wynik to jeszcze nie diagnoza wady słuchu ani głuchoty. Zalecenie powtórzenia badania lub skierowanie na dalszą diagnostykę oznacza jedynie wynik niepewny, który wymaga dalszej diagnostyki w poradni audiologicznej. Tuż po porodzie w przewodzie słuchowym mogą jeszcze zalegać wody płodowe, maź płodowa lub śluz i mechanicznie blokować dźwięk. Pomiar zakłócają też warunki na oddziale, niepokój noworodka albo infekcja.
Prawidłowy wynik zaraz po porodzie nie daje jednak gwarancji na całe życie. Słuch może się pogorszyć w kolejnych miesiącach lub latach po chorobach, urazach albo z powodu wad o późniejszym początku. Dlatego rodzice powinni obserwować dziecko także później.
Jak sprawdzić, czy dziecko słyszy?
Sporo można zauważyć, po prostu obserwując malucha na co dzień. Warto sprawdzać, czy reaguje na dźwięki o różnym natężeniu i czy próbuje ustalić, skąd dochodzą. Niemowlę na nagły hałas często mruga, drga albo przerywa ssanie piersi lub butelki. Z czasem powinno zacząć odwracać główkę w stronę głosu mamy, grającej zabawki czy skrzypiących drzwi.
Dużo mówi też rozwój wokalizacji. Niemowlę, które dobrze słyszy, przechodzi od głużenia do gaworzenia, czyli powtarzania sylab typu „ba-ba” czy „ma-ma”. Potem pojawiają się pierwsze słowa i naśladowanie dźwięków mowy dorosłych. Jeśli ten proces się zatrzymuje albo dziecko nagle wydaje mniej dźwięków, często jest to pierwszy sygnał kłopotów ze słuchem.
Prosty test można zrobić także ze starszym dzieckiem. W cichym pomieszczeniu staje ono plecami do dorosłego w odległości kilku metrów i powtarza szeptane wyrazy, słuchając najpierw prawym, potem lewym uchem. Domowe sposoby dają jednak tylko wstępny obraz sytuacji. Żadna samodzielna próba nie zastąpi badania u audiologa lub otolaryngologa dziecięcego.
Niedosłuch u niemowląt: sygnały do obserwacji
W pierwszych miesiącach życia trudno rozpoznać problemy ze słuchem, bo maluch nie powie, że coś jest nie tak. Rodzice muszą polegać na drobnych reakcjach odruchowych i ruchowych, które łatwo przeoczyć w codziennej opiece.
Niepokój powinien wzbudzić brak reakcji na głośne dźwięki, takie jak szczekanie psa, trzaśnięcie drzwiami czy upadek przedmiotu. Niemowlę z prawidłowym słuchem zwykle wtedy mruga, drży albo budzi się z płytkiego snu. Zastanawiać powinien też brak zainteresowania głosem mamy lub taty oraz to, że dziecko nie odwraca wzroku ani główki w stronę źródła dźwięku.
Wszelkie wątpliwości warto od razu zgłosić pediatrze lub w poradni audiologicznej. Wczesna diagnostyka pozwala szybko sprawdzić stan ucha i zacząć wspierać rozwój dziecka.
Objawy niedosłuchu u starszego dziecka
U kilkulatków i dzieci szkolnych problemy ze słuchem rzadko oznaczają zupełny brak reakcji na dźwięki. Częściej to drobne zmiany w zachowaniu, które dorośli biorą za roztargnienie, nieposłuszeństwo albo zmęczenie. Dziecko, które niedosłyszy, musi wkładać duży wysiłek w zrozumienie mowy, więc szybko się wyczerpuje i frustruje.
Opiekunów powinny zaniepokoić takie sygnały:
Sygnały ostrzegawcze u starszego dziecka
-
Częste dopytywanie i zbyt głośna telewizja: dziecko ciągle prosi o powtórzenie („co?”, „jak?”), siada blisko głośnika, podgłaśnia bajki i samo zaczyna mówić głośniej niż dotąd.
-
Trudności z poleceniami, koncentracją i snem: nie reaguje na wołanie z drugiego pokoju, ignoruje polecenia ustne, ma kłopot z zapamiętaniem instrukcji, gorzej się uczy i niespokojnie śpi z powodu przebodźcowania i napięcia.
-
Ból głowy, szumy uszne, opóźniona lub niewyraźna mowa: starszak może skarżyć się na piski w uszach i ucisk w skroniach, przekręcać wyrazy, mówić niewyraźnie albo uważnie wpatrywać się w usta rozmówcy, żeby czytać z ruchu warg.
Jeśli dziecko wycofuje się z kontaktów z rówieśnikami i źle znosi głośne miejsca, słuch trzeba jak najszybciej skontrolować u specjalisty.
Niedosłuch u 3-latka: na co zwrócić uwagę?
Trzeci rok życia to moment, w którym dziecko zaczyna budować dłuższe zdania i prowadzić rozmowę. Jeśli słownictwo i wymowa wyraźnie odbiegają od tego, co potrafią rówieśnicy z przedszkola, rodzice powinni zareagować. Dziecko z problemami słuchowymi często mówi znacznie głośniej, zniekształca słowa albo porozumiewa się głównie gestami.
Typowy sygnał ostrzegawczy to brak reakcji na wołanie po imieniu i ignorowanie poleceń z sąsiedniego pokoju. Rodzice zwykle zrzucają to na bunt albo zamyślenie, a przyczyną bywa zwyczajnie to, że dziecko nie może usłyszeć komunikatu bez kontaktu wzrokowego. Wskazówką jest też niewielka skuteczność regularnych zajęć logopedycznych. Jeśli mimo dużego zaangażowania specjalisty nie ma postępów w terapii mowy, dziecko może nie słyszeć dokładnie wzorców dźwiękowych i trzeba to pilnie sprawdzić w poradni audiologicznej.
Dziecko nie słyszy na jedno ucho
Jednostronny ubytek słuchu bywa bardzo trudny do zauważenia, bo zdrowe ucho przejmuje większość codziennych zadań. W cichym pokoju dziecko nie sprawia wrażenia osoby z wadą słuchu, ale w pewnych sytuacjach problem wychodzi na jaw. Charakterystyczne jest odwracanie głowy zawsze w tę samą stronę albo nadstawianie jednego ucha w kierunku rozmówcy, żeby wychwycić słowa. Dziecko może zupełnie ignorować pytania zadawane od strony słabszego ucha, a reagować bez problemu, gdy podejdzie się do niego z drugiej strony.
Największe trudności pojawiają się w hałasie. Gdy wokół panuje gwar, maluch ma kłopot ze zrozumieniem mowy i z ustaleniem, skąd dochodzi dźwięk. W przedszkolu czy na placu zabaw może gubić się w rozmowie z rówieśnikami, denerwować się albo wycofywać z zabawy w grupie. Nawet jeśli rodzicom problem wydaje się niewielki, jednostronny niedosłuch zawsze wymaga dokładnej diagnostyki u audiologa lub otolaryngologa. Czasem bywa wczesnym objawem choroby, która z czasem może zagrozić również drugiemu uchu.
Niedosłuch czy spektrum autyzmu? Jak odróżnić
Dziecko z wadą słuchu zachowuje się czasem tak, że łatwo pomylić to z trudnościami rozwojowymi i społecznymi. Brak reakcji na własne imię, niechęć do wykonywania poleceń i kłopoty z kontaktem wzrokowym występują w obu stanach. Maluch, który nie słyszy dźwięków mowy, żyje we własnym, wyciszonym świecie. Może się więc wycofywać, bardzo frustrować, a nawet wpadać w złość lub agresję, bo nie potrafi się z nikim porozumieć.
Dlatego badanie audiologiczne powinno być pierwszym krokiem w diagnostyce każdego podejrzenia zaburzeń ze spektrum autyzmu. Wciąż zdarza się, że dziecko trafia na wielomiesięczną terapię psychologiczną z błędnym rozpoznaniem, choć jego trudności w relacjach wynikają wyłącznie z tego, że fizycznie nie odbiera dźwięków.
Żeby trafnie rozróżnić oba stany, potrzebna jest współpraca audiologa, otolaryngologa i psychologa dziecięcego. Lekarz ocenia stan narządu słuchu i obiektywnymi pomiarami wyklucza ubytek słuchu. Dopiero gdy potwierdzi się prawidłowy próg słyszenia, specjaliści od rozwoju mogą ocenić jakość kontaktu społecznego, zaburzenia przetwarzania sensorycznego czy ewentualną nadwrażliwość na dźwięki.
Pogorszenie słuchu u dziecka po infekcji
Część wad słuchu rozpoznawanych u dzieci jest następstwem przebytych infekcji, głównie powikłań po chorobach górnych dróg oddechowych. Wirusowy katar lub zapalenie gardła łatwo przechodzą przez trąbkę słuchową do jamy bębenkowej. Powstaje wtedy kataralne zapalenie ucha, które powoduje ból, uczucie rozpierania i pełności w głowie oraz wyraźne przytłumienie dźwięków z otoczenia.
Poważniejsze są nawracające zapalenia ucha, bo prowadzą do gromadzenia się gęstego, bezbolesnego płynu za błoną bębenkową. Taki wysięk w uchu środkowym działa jak korek i tłumi drgania kosteczek słuchowych. Częstą przyczyną jest przerost migdałka gardłowego, czyli tak zwanego trzeciego migdałka. Powiększona tkanka blokuje ujścia trąbek słuchowych i utrudnia oddychanie przez nos. Dziecko oddycha wtedy ustami, a ucho nie może samo pozbyć się wydzieliny.
Do otolaryngologa trzeba się zgłosić, gdy po chorobie dziecko ciągle dopytuje o powtórzenie słów, ignoruje polecenia, traci koncentrację albo skarży się na szumy i brzęczenie w uszach. W gabinecie lekarz obejrzy ucho w otoskopie i zleci dodatkowe badania słuchu po ostrej infekcji. Nie wolno czyścić uszu na własną rękę ani stosować domowych zabiegów, ponieważ zalegający płyn musi diagnozować i leczyć lekarz.
Przyczyny niedosłuchu u dzieci
Przyczyny zaburzeń słuchu u najmłodszych są różne. Część działa jeszcze w życiu płodowym, inne dochodzą po urodzeniu. Gdy wiadomo, co uszkodziło słuch, lekarzom łatwiej dobrać postępowanie i ocenić rokowania co do rozwoju mowy.
Najważniejsze czynniki to:
-
Czynniki genetyczne i zakażenia wrodzone: mutacje genowe mogą wywoływać wady izolowane lub zespoły wad wrodzonych. Szczególnie groźne są infekcje przebyte przez kobietę w ciąży, w tym toksoplazmoza, cytomegalia (CMV) i różyczka, a także powikłania wcześniactwa i urazy okołoporodowe.
-
Ciężkie infekcje i urazy mechaniczne: ucho może zostać uszkodzone po zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych, po odrze lub śwince, a także po bezpośrednim urazie głowy, pęknięciu błony bębenkowej czy długotrwałym narażeniu na hałas.
-
Substancje ototoksyczne: niektóre leki szkodzą komórkom słuchowym w uchu wewnętrznym. Należą do nich między innymi antybiotyki aminoglikozydowe i wybrane leki stosowane w terapii onkologicznej.
Kontrola słuchu po toksoplazmozie i CMV
Wrodzone zakażenia z grupy TORCH, zwłaszcza cytomegalia (CMV) i toksoplazmoza, wymagają szczególnej czujności audiologicznej. Prawidłowy wynik badania przesiewowego tuż po narodzinach nie kończy w tym przypadku diagnostyki. Uszkodzenie ucha wewnętrznego wywołane przez te patogeny często postępuje, a ubytek słuchu może ujawnić się dopiero po wielu miesiącach, a nawet latach od porodu.
Kontrole po CMV i toksoplazmozie
Dlatego dzieci ze stwierdzonym CMV lub toksoplazmozą powinny mieć regularne kontrole słuchu przez pierwsze lata życia (przy wrodzonym CMV zwykle co najmniej do 6. roku życia). Wczesne wykrycie zmian pozwala szybko wdrożyć odpowiednie leczenie. U noworodków z objawową postacią wrodzonego CMV terapia przeciwwirusowa (walgancyklowir doustnie przez 6 miesięcy, rozpoczęty w pierwszym miesiącu życia) poprawia późniejsze wyniki słuchowe i rozwojowe.
Badania słuchu u dzieci: ABR, otoemisje, tympanometria
Diagnostyka audiologiczna łączy metody obiektywne, które nie wymagają współpracy małego pacjenta, ze sprawdzianami behawioralnymi. Lekarz dobiera zestaw badań do wieku i rozwoju dziecka oraz do podejrzewanej przyczyny kłopotów.
Najważniejsze badania to:
-
Badanie ABR (słuchowe potencjały wywołane z pnia mózgu): rejestruje bioelektryczną odpowiedź drogi słuchowej na bodźce dźwiękowe. Wymaga całkowitego spokoju i bezruchu, więc u niemowląt i najmłodszych dzieci wykonuje się je zwykle w czasie głębokiego, naturalnego snu.
-
Otoemisje akustyczne (OAE) i tympanometria: oceniają czynność poszczególnych części ucha. Otoemisja sprawdza komórki słuchowe w ślimaku, a tympanometria (razem z badaniem odruchu mięśnia strzemiączkowego) mierzy podatność błony bębenkowej i bezboleśnie wykrywa płyn w jamie bębenkowej ucha środkowego.
-
Badania behawioralne dopasowane do wieku: u niemowląt stosuje się obserwację reakcji słuchowych (audiometria obserwacyjna), a u dzieci starszych, poniemowlęcych i przedszkolnych audiometrię zabawową. Dziecko układa klocki albo wrzuca zabawki w odpowiedzi na usłyszany dźwięk, co pozwala dokładnie ustalić próg słyszenia.
Gdzie zgłosić się z podejrzeniem niedosłuchu?
Jeśli zachowanie malucha niepokoi rodziców albo wynik badania przesiewowego był nieprawidłowy, warto sprawnie przejść całą ścieżkę diagnostyczną. Zwykle pierwszy krok to wizyta u pediatry, który oceni ogólny stan zdrowia, wykluczy bieżące infekcje dróg oddechowych i wystawi skierowanie do specjalistów. Słuch bezpośrednio ocenia otolaryngolog (laryngolog dziecięcy) lub audiolog. Laryngolog sprawdza, czy w przewodach słuchowych nie ma mechanicznych przeszkód, a audiolog dziecięcy wykonuje pogłębione testy czynnościowe i określa stopień ewentualnego ubytku. Jeśli wada jest trwała, do zespołu dołącza protetyk słuchu (audioprotetyk), który dobiera pomoce słuchowe, a w razie potrzeby także neurolog czy psycholog.
Przed wizytą dobrze zebrać dokumentację medyczną, która ułatwi lekarzowi postawienie diagnozy:
-
Książeczka zdrowia dziecka z wynikiem noworodkowego badania przesiewowego oraz historią szczepień i przebytych chorób zakaźnych.
-
Wypisy ze szpitala, zwłaszcza po wcześniactwie, powikłaniach okołoporodowych lub pobycie na oddziale intensywnej terapii.
-
Notatki z domowych obserwacji: w jakich sytuacjach dziecko nie reaguje na dźwięki, jak głośno ogląda bajki, czy mowa się cofnęła.
Z wizytą nie należy czekać, gdy słuch pogarsza się nagle, po urazie głowy, w trakcie stosowania silnych leków albo zaraz po ciężkiej chorobie infekcyjnej. Przy nagłym pogorszeniu słuchu trzeba pilnie zgłosić się do lekarza – szybka konsultacja daje największe szanse na skuteczną pomoc.
Czy niedosłuch u dziecka można wyleczyć?
Czy niedosłuch da się wyleczyć, zależy od jego przyczyny i od tego, gdzie w narządzie słuchu doszło do uszkodzenia. Czasem medycyna potrafi całkowicie przywrócić sprawność uszu, a w innych przypadkach kluczem jest technologia wspomagająca odbiór dźwięków.
Gdy problem ma charakter przewodzeniowy i wynika z mechanicznej przeszkody, rokowania są zwykle bardzo dobre. Po usunięciu czopa woskowinowego, wyleczeniu stanu zapalnego czy odprowadzeniu płynu z ucha środkowego po infekcji dziecko zwykle odzyskuje pełny słuch. Przy przeroście migdałka gardłowego lub przewlekłym wysięku ulgę przynosi zabieg operacyjny, na przykład usunięcie migdałka gardłowego (adenotomia) lub drenaż wentylacyjny jamy bębenkowej.
Inaczej jest przy trwałym uszkodzeniu ucha wewnętrznego, którego nie da się cofnąć ani lekami, ani zabiegiem. Standardem jest wtedy protezowanie słuchu odpowiednio dobranymi aparatami słuchowymi albo, przy głębokich wadach, wszczepienie implantu ślimakowego. Te urządzenia pobudzają drogę słuchową i pozwalają odbierać mowę.
Samo założenie pomocy słuchowych nie kończy jednak leczenia. Podstawą sukcesu jest systematyczna rehabilitacja prowadzona razem z logopedą, foniatrą i psychologiem. Trening słuchowy wymaga czasu i cierpliwości, ale rozpoczęty wcześnie pozwala dziecku dogonić rówieśników i swobodnie mówić.
Aparat słuchowy dla dziecka: jak wybrać
Przy wyborze aparatu dla najmłodszych trzeba uwzględnić budowę rozwijającego się ucha. Dlatego w pediatrii standardem są aparaty zauszne (BTE). Cała elektronika znajduje się za małżowiną, a dźwięk trafia do przewodu słuchowego przez elastyczny wężyk i indywidualną wkładkę uszną. To praktyczne rozwiązanie, bo gdy dziecko rośnie, wystarczy regularnie wymieniać samą wkładkę, a nie cały aparat.
Decyzję zawsze podejmuje się razem z audiologiem i doświadczonym protetykiem słuchu, biorąc pod uwagę rodzaj i stopień ubytku. Liczą się też codzienne potrzeby rodziny, tryb życia dziecka oraz oczekiwania rodziców, na przykład co do łatwości obsługi czy zabezpieczeń przed przypadkowym wyłączeniem sprzętu.
Higiena uszu dziecka: czego unikać?
Przy pielęgnacji uszu u najmłodszych trzeba uważać, bo nieumiejętne zabiegi mogą wywołać stan zapalny albo uszkodzić delikatne struktury przewodu słuchowego. Woskowina chroni wnętrze ucha przed drobnoustrojami i przesuszeniem. Przewód słuchowy oczyszcza się sam, więc nadmierna ingerencja robi więcej szkody niż pożytku.
W domowej toalecie warto zrezygnować z kilku popularnych, ale ryzykownych praktyk:
-
Patyczki higieniczne i ostre przedmioty: wkładanie do przewodu słuchowego wacików, wsuwek czy wykałaczek ubija woskowinę w twardy korek, a do tego grozi bolesnym zranieniem skóry lub przebiciem błony bębenkowej.
-
Świecowanie uszu i silne strumienie wody: te metody są niebezpieczne, mogą poparzyć lub podrażnić tkanki i nie mają medycznego uzasadnienia.
-
Preparaty rozpuszczające woskowinę bez wskazań: apteczne krople lub spraye zmiękczające wydzielinę warto stosować dopiero po konsultacji z lekarzem, który wcześniej obejrzy ucho w otoskopie.
Prawidłowa higiena sprowadza się do delikatnego mycia samej małżowiny i brzegu wejścia do ucha ciepłą wodą z mydłem, a potem osuszenia skóry miękkim ręcznikiem.
Jak niedosłuch wpływa na rozwój i naukę dziecka?
Zaburzenia słuchu odbijają się na prawie każdej sferze życia dziecka, nie tylko na odbiorze dźwięków. Gdy do mózgu dociera mniej bodźców akustycznych, wolniej przebiega nauka poprawnej mowy i gramatyki, a to przekłada się na kłopoty z czytaniem i pisaniem. Uczeń, który nie słyszy wyraźnie nauczyciela, szybko traci koncentrację, mniej zapamiętuje z lekcji i ma słabsze wyniki. Z czasem bariery w komunikacji utrudniają też relacje z rówieśnikami, co prowadzi do niepewności w grupie i izolacji.
Długotrwały, nieleczony ubytek słuchu ma poważne skutki dla centralnego układu nerwowego. Mózg pozbawiony regularnej stymulacji stopniowo traci zdolność sprawnego przetwarzania dźwięków. Nawet po późniejszym wyrównaniu wady dziecko może więc mieć kłopot ze zrozumieniem mowy w hałasie albo z odróżnianiem podobnych głosek. Wczesna diagnoza i stałe wsparcie terapeutyczne pozwalają uniknąć tych powikłań. Wskazówki dotyczące organizacji przestrzeni w klasie i sprawdzonych sposobów komunikacji znajdziesz w naszym osobnym poradniku o tym, jak radzić sobie z niedosłuchem na co dzień.
FAQ
- Jakie objawy niedosłuchu u dziecka powinny skłonić do wizyty u specjalisty?
Niepokojące objawy to brak reakcji na wołanie, zbyt głośne słuchanie telewizji oraz opóźniony rozwój mowy. Warto też zwrócić uwagę na częste dopytywanie, trudności z koncentracją, niespokojny sen oraz skarżenie się na szumy uszne lub bóle głowy.
-
U niemowląt – brak odruchu mrugania lub drżenia na nagły hałas oraz brak reakcji na głos rodzica.
-
U starszych dzieci – mówienie głośniej niż dotychczas, siadanie blisko głośników i uważne wpatrywanie się w usta rozmówcy.
-
- Czy prawidłowy wynik badania przesiewowego noworodka wyklucza późniejsze problemy ze słuchem?
Nie, prawidłowy wynik badania przesiewowego nie gwarantuje sprawnego słuchu w przyszłości. Słuch może pogorszyć się w kolejnych miesiącach lub latach życia z powodu infekcji, urazów, leków ototoksycznych lub wad genetycznych o późnym początku. Dlatego ważna jest stała obserwacja dziecka.
- Dlaczego niedosłuch u dziecka po infekcji może się pogorszyć z czasem?
Niedosłuch poinfekcyjny pogarsza się, gdy w uchu środkowym gromadzi się gęsty płyn, który blokuje drgania kosteczek słuchowych. Częstą przyczyną jest przerost trzeciego migdałka, zamykający ujścia trąbek słuchowych. Powoduje to wysięk działający jak korek.
- Jak odróżnić niedosłuch od spektrum autyzmu u małego dziecka?
Kluczowym krokiem jest badanie audiologiczne, które obiektywnie wykluczy wadę słuchu. Oba stany mogą objawiać się brakiem reakcji na imię i słabym kontaktem wzrokowym. Jeśli słuch jest prawidłowy, dalszą diagnostykę prowadzą psycholodzy.
- Czy niedosłuch u dziecka można wyleczyć, czy trzeba stosować aparat słuchowy?
Możliwość wyleczenia zależy od rodzaju wady — niedosłuch przewodzeniowy często ustępuje po leczeniu, natomiast wady trwałe wymagają protezowania.
-
Leczenie – usunięcie woskowiny, drenaż wentylacyjny lub usunięcie migdałka gardłowego mogą przywrócić słuch.
-
Protezowanie – przy trwałych uszkodzeniach ucha wewnętrznego stosuje się aparaty zauszne (BTE) lub implanty ślimakowe.
Niezbędna jest także stała rehabilitacja z logopedą i foniatrą.
-
- Jak niedosłuch wpływa na rozwój mowy i naukę dziecka w szkole?
Niedosłuch ogranicza jakość docierających bodźców, co opóźnia naukę mowy, gramatyki oraz umiejętności czytania i pisania. Dziecko szybciej traci koncentrację, gorzej zapamiętuje instrukcje nauczyciela i osiąga słabsze wyniki w nauce. Bariery komunikacyjne mogą też prowadzić do wycofania.